4

- Z popielnika na Wojtusia iskiereczka mruuuga... - wybrzmiewa z ust młodszej zupełnie nieoczekiwanie. Zaliczam wzrusz, bo jak to tak... nie znała, a zna... taka malutka, i w ogóle.
- chodź, opowiem ci bajeczkę - kontynuuje w czułym nastroju - bajka będzie dluuugaaa... I BADZO STRASZNA, hahaha - kończy brutalnie i oto wracamy do rzeczywistości.

Komentarze